SPOTKANIE SZPARAGOWE

 

20 maja 2006 roku cała rodzina Majlertów spotkała się aby uczcić 101-lecie uprawy szparagów w Marcelinie.

 

 

Ludwik Majlert stanął na wysokości :-) zadania i na tle "Wilusia" (Wilhelma Meylerta), protoplasty rodu, przedstawił całej rodzinie krótki rys historyczny.
Wspólne zdjęcie do archiwum rodzinnego prawnuków Wilhelma Meylerta wraz z seniorką rodu,Teresą Majlert, z domu Michałowską, żoną wnuka Wilhelma - Jana Majlerta.

 

 

 

Szparagi, szparagi, szparagi.......
Zjedliśmy chyba 100 kg tych pyszności pod różnymi postaciami.
Były 2 zupy szparagowe (biała i zielona), szparagi białe na ciepło z bułeczką, zawijane z szynka i rukolą, pod beszamelem, zielone polane różnymi sosami i między tym wszystkim, żebyśmy sie nie "zaszparagowali", znakomite sałatki z rukoli i sałaty rzymskiej....... palce lizać.....
Za to wszystko DZIĘKUJEMY znakomitym kucharkom - Joli Majlert i Magdzie Zielińskiej, oraz niezastąpionym pomagierom, którzy zbierali, obierali (a obrać takie ilości szparagów to nie lada wyczyn) i ogólnie w kuchni się kręcili. 

 

I zaczęła się degustacja....

 

 

 

 

W przerwie między daniami ruszyliśmy całą gromadą na pole dowiedzieć się co my właściwie jemy i jak to wygląda na polu.

Najmłodsze pokolenie samo (lub w towarzystwie Mamy) musiało sprawdzić, czy to, co mówi Wujek - Dziadek jest rzeczywiście prawdą. 

 

 

A dorośli po prostu słuchali i czasami mądre pytania zadawali.

 

 

Po części oficjalnej rozpoczęły się gry i zabawy na trawie. Babcie znakomicie kręciły "hulahop" i skakały przez linę a dziadkowie starali się im dzielnie dorównać.