WIZYTA DZIKÓW

 

Na przełomie maja i czerwca odwiedziła nasze pole wataha dzików i tak jej się spodobało,  że przychodzą prawie co noc.
Wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że bardzo im posmakowało radiccho i z zegarmistrzowską precyzją wyjadają same środki tej, w sumie gorzkiej, cykorii. Przy okazji odwiedzają pole groszku, cukinii i pewnie z niecierpliwością czekają na kukurydzę, która jest ich przysmakiem.

 

 

 

Tropy dzików prowadzące do groszku
 

 

   

Groszek po wizycie dzikiej zwierzyny
 

 

   

Ślady dzików pozostawione przy radicchio
 

   

   
   

Cukinia , którą dziki też nie wzgardziły